Home

Wyprawa na kajaki

Posted by beata | On: Lip 29 2018

image039

Lato, gorąco, wakacje… W taki czas najprzyjemniej jest być nad wodą lub w wodzie. Od dawna już planowaliśmy spływ kajakowy, bo nasz zeszłoroczny zostawił cudowne wrażenia. Rzeka, którą chcieliśmy popłynąć – Rządza – zarosła dlatego skorzystaliśmy z sugestii organizatorów www.kajaki.pro popłynięcia inną, dłuższą, trasą. W spotkaniu udział wzięły dzieci i rodzice uczestniczące w projekcie „Mój zwyczajny, najszczęśliwszy dzień” współfinansowanym przez Powiat Wołomiński. Trasa była przepiękna. Płynęliśmy rzekami Fiszor i Bug, łącznie 17 km. Początek trasy zapowiadał wielkie trudności, przygodę i wyjątkowy czas. Przedzieraliśmy się przez zarośniętą rzekę, podziwiając cudowne rośliny, przenosząc się na chwilę w inny świat. Po każdym wyjęciu wiosła z wody, część roślin oblepiała wiosło i spadała na nasze nogi lub ramiona. Nie ma lepszej integracji sensorycznej. Trzciny i tatarak dotykały naszej twarzy, mokre krople stale pryskały na całe ciało. Po około 30 minutach płynęliśmy już spokojną rzeką, stale podziwiając okolice – bociany, żaby, piękne ważki, rybki w wodzie oraz stada krów, które niczym w filmach o afrykańskich zwierzętach były zanurzone w rzece jak hipopotamy w wodopoju. Rzeka Bug miała spokojny nurt, różną głębokość w zależności od miejsca. Płynęliśmy całym jej korytem, podziwiając okolicę i piękno wokół rzeki. Od czasu do czasu moczyliśmy stopy i dłonie w cieplutkiej wodzie. Było idealnie, choć trzeba się było trochę nawiosłować. Po około czterech godzinach, z krótką przerwą na kąpiel dopłynęliśmy do celu. Szczęśliwi, zmęczeni, spaleni słońcem i emocjami zakończyliśmy jedną z milszych wypraw naszej Fundacji. Dla chętnych była jeszcze kąpiel w cieplutkiej rzece, obok klekoczących bocianów. Powtórkę planujemy pod koniec sierpnia. Zapraszamy do galerii – dopiero zdjęcia pokazują, co tam się działo:) Przypominamy jednocześnie, że żadna terapia, nauka czy najlepszy specjalista nie zapewni lepszego rozwoju dziecka niż udział w aktywnościach tego typu. Cała wyprawa, na każdym kroku to była wspaniała praca, której nie da się niczym zastąpić, która daje więcej niż wiele lat zajęć ze specjalistami. Znowu mamy pewność, że najlepszym specjalistą do pracy z dziećmi jest natura i umiejętność skorzystania z jej dobrodziejstw dla ciała, ducha, emocji, integracji zmysłów, budowy siły mięśni, nauki i poprawy mowy, cierpliwości, koncentracji, wiary w siebie, zaufania do rodziców, budowania relacji. Jednym słowem – pozycja obowiązkowa!!!

 

 

comment closed