Home

W trosce o ptaszki… uczymy empatii

Posted by beata | On: Lut 02 2015

Uczymy empatii czy…uczymy się empatii? Jak ważne jest współodczuwanie, wiemy na co dzień. Jak nauczyć współodczuwania dzieci? Trudne zadanie, zwłaszcza, że my, dorośli często powinniśmy uczyć się od dzieci empatii. O tym, że tak jest mieliśmy możliwość przekonania się podczas spontanicznie zorganizowanych warsztatów „Hungry Birds” czyli „Głodne Ptaszki”. Zajęcia były zorganizowane dzięki niespodziance, jaką otrzymaliśmy od sklepu Kakadu Promenada z Warszawy. Kilka pudeł karmy dla ptaków spowodowało chęć przygotowania dzieci do tematu pomagania ptakom zimą i… pomagania sobie nawzajem. Dzień przed warsztatami otrzymaliśmy również materiały od Zespołu Edukacji Ekologicznej Wydziału Ochrony Środowiska Starostwa Wołomińskiego. Jak tu nie wierzyć w spontaniczną pomoc innych?:)

Warsztaty przeprowadziliśmy dla dwóch grup – przedszkolaków i dzieci w wieku szkolnym. Łącznie w spotkaniu uczestniczyło około 30 dzieci. Ponieważ nasz sposób pracy z dziećmi polega przede wszystkim na doświadczaniu przez nie, dzieci i młodzież mogły przekonać się jak trudno jest dolecieć lub trafić do celu; jak marzną paluszki podczas wygrzebywania ziarenek z zimnego śniegu; jak trudno jest jeść tylko przy pomocy dzióbka i jakie niebezpieczeństwa grożą skulonym ptaszkom, które dlatego są bardzo płochliwe (nowe słowo do zapamiętania); jak trudno poruszać się skacząc albo stojąc na jednej nodze. Dzieci jednak, jak ptaszki – świergotały i aktywnie wykonywały każde zadanie, nieświadome, jak wiele w tym czasie się uczą. Jedne zachęcały drugie, pomagały sobie, naśladowały siebie. Dzieci, u których zauważamy różne problemy, podczas takich warsztatów zachowują się niezwykle aktywnie i przełamują najwięcej swoich problemów. Czasami wystarczy jedno takie spotkanie, aby zachęcić je do kontynuowania później ćwiczeń podczas spotkań indywidualnych. Tym bardziej, że na koniec było coś miłego. Każde dziecko wychodząc z warsztatów otrzymało do domu paczuszkę dla ptaszków w swojej okolicy, oznacza to nadzieję, na kontynuację zabawy (i ćwiczeń) w domu podczas spontanicznych, czyli najważniejszych aktywności. Miło było obserwować zasłuchanych rodziców, którzy czekając na dzieci hmmm być może sami chcieliby na chwilę stać się dziećmi? Każdy by chciał:)

Dla nas, terapeutów prowadzących zajęcia takie spotkania to niezwykle ważna informacja o dzieciach. Możliwość obserwacji zachowań dzieci pozwala nam zweryfikować swoją wiedzę na temat rozwoju każdego dziecka. Podczas spotkania zauważyliśmy u wielu dzieci umiejętności, których nie ćwiczymy, bo nie koncentrujemy się na nich, a są bardzo ważne. Jak bardzo dzieci chcą móc wypowiadać się i pięknie kojarzą fakty, jak chętnie współdziałają w grupie dzieci z autyzmem, o których mówi się często, że tego nie potrafią. Jak ważne było zauważenie problemu dzieci, które podczas zajęć indywidualnych wypowiadają się bardzo dobrze, a podczas aktywności w grupie nie potrafią zapanować nad emocjami. Jak ważne było zwrócenie uwagi na to, że nawet najlepszy terapeuta nie zachęci dziecka do zjedzenia robaka, a inne dziecko tak:) To ma oczywiście swoje dobre i złe strony. Trochę z przymrużeniem oka, trochę na poważnie omawialiśmy spotkanie z wolontariuszami uczestniczącymi w zajęciach. Ci młodzi ludzie mają tak wiele podziwu dla dzieci, z którymi pracują. Mówią o nich z troską i wielką dbałością o ich emocje. Już niedługo to Natalka, Przemek i Zuzia będą pomagać innym, może wtedy przypomną sobie o Marcinie czy Oli, którzy w każdej chwili byli po to, by im pomagać. Tego nie potrafi zrobić terapeuta, nawet czasami rodzic, no…może jeszcze pies:) lub inny prawdziwy przyjaciel.

Dzień po warsztatach pojawiło się coś więcej – wisienka na torcie dla naszej pracy. Największy uśmiech wywołały w nas zdjęcia, jakie otrzymaliśmy od rodziców dzieci, które po przyjściu do domu dokarmiały swoje ptaszki w ogródku. To, co najważniejsze jest w pracy z dzieckiem, to chęć kontynuowania rozpoczętych w czasie terapii czy zabawy aktywności. Tylko wtedy rozwój dziecka będzie naprawdę stymulowany i będziemy mogli obserwować poprawę wielu funkcji dziecka. Dziękujemy. (b.)

Fotorelacja z warsztatów

Zdjęcia dzieci dokarmiających ptaszki w swojej okolicy ? Lena z tatą oraz Zuzia i Oliwka. Dziękujemy:)

comment closed